Państwa opinia
Chciałbym prosić Państwa o radę, opinię
Gdy pracowałem w sąsiedniej parafii (Ołtarzew), w wakacje organizowaliśmy wyjazdy wakacyjne dla dzieci (jeździli na nie ministranci, jeździła oaza, scholka, wieczernik i 'niezrzeszeni’, a nawet dzieci z parafii ożarowskiej, np. Maja O., którą z przy tej okazji serdecznie pozdrawiam, – siotra naszych ministrantów: Tomka, Pawła, Kuby i Maksa). Wyjazdy te do dziś cieszą się w Ołtarzewie powodzeniem. W Ożarowie, póki co, takiego zwyczaju nie ma, choć słychać głosy, że to dobra inicjatywa i przydałaby się taka forma wakacyjnego wypoczynku, nazywanego czasem „wakacjami z Bogiem”.
Postanowiliśmy taki wyjazd zorganizować już w ubiegłym roku, ale niestety chętnych było tylko kilka osób i trzeba było go odwołać. Jako przyczynę uznaliśmy, że za późno był ogłaszany, a rodzice i dzieci mając już zaplanowane wakacje, nie byli nim zainteresowani. Postanowiliśmy następny wyjazd przygotować i ogłaszać wcześniej. Stąd już we wrześniu zachęcaliśmy do wyjazdu na wakacje na Mazury. Też nie było większego odzewu (trzeba uznać, że tym razem ogłaszaliśmy za wcześnie, a rodzice mając w perspektywie wydatki bożonarodzeniowe i wyjazdy na ferie zimowe nie byli skłonni już jesienią zapisać dziecko na jakieś nieznane w Ożarowie „novum” w postaci wakacyjnego wyjazdu dla dzieci). Konieczność wpłacania kolejnych, co raz to większych zaliczek, nie mając pewności, czy znajdą się chętni na wyjazd, zmusiła nas do rezygnacji po raz drugi.
Do trzech razy sztuka. Postanowiliśmy zmienić taktykę. Chcielibyśmy zorganizować ok. 6-7 dniowy wyjazd (po wyjeździe ministranckim, start około 26 lipca), dla około 15 – 20 uczestników, tak, żeby z wakacyjnymi wyjazdami dla dzieci w Ożarowie po prostu wystartować i w ten sposób powoli budować zaufanie rodziców.
- Pierwsza rzecz, o którą chciałbym zapytać, to co mogłoby pomóc we wzbudzaniu w rodzicach zaufania do takiej inicjatywy? Może zorganizowanie jednodniowych pielgrzymko-wycieczek dla dzieci z rodzicami np., w Góry Świętokrzyskie? Może jakiś inny pomysł?
- Druga rzecz, czy Państwa Synowie byliby zainteresowani tego rodzaju wyjazdem? Mam na myśli sytuację, w której jechaliby na dwa wyjazdy parafialne – jeden dla ministrantów, drugi dla dzieci. A może dla jednego dziecka dwa wyjazdy z parafii w wakacje to za dużo?
Gdyby ktoś z Państwa chciał się podzielić, prosiłbym o wypełnienie poniższej ankiety (może być anonimowo) lub przekazanie mi swojej opinii w dogodny dla Państwa sposób. Z góry dziękuję.
Dobrego dnia, ks. Krzysztof.
Ankieta